Po trzech stopach dotarliśmy do miejsca skąd praktycznie nie mogliśmy ruszyć dalej. Zdecydowaliśmy się dojechać do Forde autobusem, za który zapłaciliśmy 519 koron. Droga do Forde, wiła się wzdłuż fjord ów, wodospadów, gór, pagórków. A także przez fjord:
Niestety zepsuła się pogoda, jednak mamy juz nocleg pod dachem umówiony więc mamy nadzieję że pogoda się poprawi na kolejne dni. Planowaliśmy dojechać na Lofoty, jednak prawdopodobnie ostatnim miejscem do którego dotrzemy będzie Trondheim.
Jak się okazało Norwegowie nie zabierają autostopowiczów zbyt chętnie.
.jpg)


